Ekranizacja Ostatniego listu od kochanka

Ekranizacja Ostatniego listu od kochanka to nie lada gratka dla wszystkich wielbicielek twórczości Jojo Moyes. Poza tym powody do zadowolenia mają także miłośniczki filmowych romansów. Książki autorki cieszą się ogromnym zainteresowaniem odbiorczyń na całym świecie. Przede wszystkim, dlatego iż twórczość Jojo Moyes charakteryzuje urzekający humor, realność postaci oraz umiejętność podejmowania trudnych tematów w niecodzienny sposób. W związku z tym, jeśli do tej pory nie było wam po drodze z powieściami tej pisarki, koniecznie nadróbcie zaległości. Gwarantujemy, że nie pożałujecie. Przekonajcie się same!

Ekranizacja Ostatniego listu od kochanka

Ekranizacja Ostatniego listu od kochanka – szczegóły produkcji

Reżyserią projektu zajmie się Augustine Frizzell, która odpowiada za stworzenie pilota do serialu pt. Euforia. Tym razem zajmie się produkcją pełnometrażowego filmu, który będzie ekranizacją słynnej powieści Jojo Mojes. Chodzi tu o książkę pt. Ostatni list od kochanka, za którą pisarka zgarnęła nagrodę Romantic Novel of the Year. Poza tym wiemy jeszcze, iż ostateczną wersję scenariusza napisał Nick Payne, związany z serialem The Crown. Trwają też poszukiwania aktorki, która najlepiej sprawdzi się w roli głównej. Niestety, na ten moment to wszystkie informacje, jakie znamy. Jeśli tylko pojawia się nowe, istotne szczegóły, od razu damy wam znać.

Tymczasem z chęcią przybliżymy wam fabułę książki. Główną bohaterką powieści jest Ellie, młoda i utalentowana dziennikarka. Pewnego dnia, w trakcie gromadzenia materiałów, trafia na ślad historii miłosnej, która wydarzyła się przed laty. W związku z tym z zapartym tchem czyta listy świadczące o uczuciu, jakie połączyło niegdyś młodą mężatkę Jennifer i Anthony’ego, szorstkiego w kontakcie, ale wrażliwego reportera.

Lektura ta wywiera tak mocne wrażenie na Ellie, że dziennikarka postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy tych dwojga. Nie uświadamia sobie, że miłość sprzed lat będzie miała ogromny wpływ także i na jej życie. Zwłaszcza zaś, jeśli chodzi o relację Ellie z pewnym żonatym mężczyzną.

Dajcie znać, czy Waszym zdaniem ekranizacja Ostatniego listu od kochanka to dobry pomysł. A może jakaś inna powieść Moyes powinna pojawić się na ekranie?

Wszystkich zainteresowanych powieścią, odsyłamy tutaj.

Paulina Roszko