Recenzje

„Dziewczyna z pociągu” Pauli Hawkins – recenzja książki

dziewczyna z pociagu„Dziewczyna z pociągu” to rewelacyjny, psychologiczny thriller. Paula Hawkins swoją historię osadza na współczesnych brytyjskich przedmieściach, gdzie w z pozoru spokojnym otoczeniu miejskiej sypialni Londynu, rozgrywają się przerażające ludzkie dramaty.

Rachel jest kobietą przegraną. Bezpłodną rozwódką, bezrobotną alkoholiczką, rozpaczliwą podglądaczką byłego męża i jego nowej żony. By zachować jakiekolwiek pozory normalnego życia, co rano wsiada do pociągu i udaje się do swojej wyimaginowanej pracy. Te podróże to jedyne przyjemne chwile w jej żałosnej egzystencji. Patrząc przez okno, wyobraża sobie idealne losy pewnej pary, która mieszka tuż przy zepsutym semaforze. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawia, że już niedługo stanie się ważną częścią ich, jak się okaże, tragicznie poplątanego życia.

Książkowy debiut Pauli Hawkins zaskakuje swoją głębią, misternie przemyślaną fabułą i detalami. W „Dziewczynie z pociągu” nic nie jest przypadkowe, a każdy element rozsypanki układa się w logiczną i fascynującą całość. Hawkins stworzyła świat pełen pozorów i masek, które bohaterowie wkładają każdego dnia, rozpaczliwie ukrywając przed innymi swoje prawdziwe, przeżarte złem lub po prostu zagubione oblicze. Autorka ukazuje mechanizmy tworzenia opinii o innych ludziach, wyciągania przedwczesnych wniosków na podstawie ich nietrafionych bądź niefortunnych zachowań. Wszyscy są nawzajem oceniani, postacie z łatwością przypinają sobie łatki, nie próbując nawet zgłębić się w historię drugiego człowieka. Co ciekawe, to podejście bardziej niż krzywdząc dobrą stronę bohatera, pozwala na uaktywnienie się, a następnie skrzętne ukrycie pod płaszczykiem spokojnej nudy i rozsądku, jego najgorszej części osobowości. Jednak Hawkins nie lubi prostych rozwiązań, dlatego jedyną autentyczną postacią czyni tutaj podupadającą Rachel. To właśnie ta nieatrakcyjna, zniszczona przez męża współczesna alkoholiczka, okazuje się być nieustępliwą rewelatorką prawdy.

Historia w „Dziewczynie z pociągu” opowiadana jest z perspektywy trzech kobiet: wspomnianej już Rachel, Anny – żony byłego faceta głównej bohaterki oraz Megan – tajemniczej dziewczyny, skrywającej w sobie mroczne sekrety. Ich światy nagle przecinają się w jednym punkcie za sprawą pewnego człowieka, który doprowadzi w efekcie do ruiny dotychczasowego porządku. Rachel swoim nieświadomym i niezaplanowanym zachowaniem, pchana silnym przeczuciem oraz alkoholowym zamroczeniem, zerwie kurtynę fałszu i iluzji. Prawdziwa rzeczywistość gorzko wyleje się do świadomości bohaterów, doprowadzając ich na skraj przepaści. Gdy zniknął już wszystkie pozory, rzeczywistość ma szansę zatoczyć koło i przywrócić jedyny słuszny ład.

Paula Hawkins w swojej książce zawarła wszystko, czego można wymagać od dobrego psychologicznego thrillera. Mamy więc niewyjaśnioną zbrodnię, kilkoro podejrzanych, poplątane relacje i dziwne osobowości bohaterów. „Dziewczyna z pociągu” świetnie wpisuje się w nastrój znany nam z filmów Alfreda Hitchcocka lub książek Agathy Christie. Zamknięty świat i przestrzeń, nieustanne poczucie napięcia, podejrzenia padające na każdego, nawet kierowane przeciwko sobie. Nikt nie może być pewien czystości własnych zamiarów ani żadnej z osób ze swojego otoczenia.

Interesujący jest również fakt, że w „Dziewczynie z pociągu” bohaterkami są trzy kobiety, a mimo to nic nie jest definiowane przez ich płeć. Hawkins postarała się, by jej główne postacie były przede wszystkim ludźmi, z wieloma słabościami, niedociągnięciami oraz skłonnościami do wpadania w kłopoty.

Od książki Pauli Hawkins ciężko się oderwać. „Dziewczyna z pociągu” dostarcza świetnej rozrywki, to idealna lektura dla osób, które lubią podczas czytania czuć dreszcz emocji na plecach. Nawet sam Stephen King spędził nad nią całą noc, a po takiej rekomendacji, nie trzeba chyba już nikogo zbytnio zachęcać.

Kup książkę “Dziewczyna z pociągu” w

sklepie internetowym Taniaksiazka.pl >>

Malwina Pietrewicz