PolecamyRecenzjeReportaże

Dzieci getta. Ostatni świadkowie zagłady – recenzja książki

Dzieci getta znajdziesz na taniaksiazka.pl

Dzieci getta to kolejna po Powstańcach książka Magdy Łucyan o tematyce wojennej. Kolejna poruszająca książka, zmuszająca do refleksji i zadumy. Z pewnością ciężko ocenić tę książkę, bowiem kilkoro świadków podzieliło się swoimi najtragiczniejszymi momentami życia. Niewątpliwie, żaden człowiek, a już na pewno żadne dziecko nie powinno doświadczyć takiego okrucieństwa. Więc czym byłaby ocena tej książki, oceną ich wspomnień?


Dzieci getta. Okładka książki

Tym właśnie są Dzieci getta. Ostatni świadkowie zagłady, bo tak brzmi pełny tytuł tej pozycji. Książka składa się z wywiadów z ludźmi, którzy trafili do polskich gett (w Warszawie, Białymstoku czy Łodzi) jako kilkuletnie dzieci. Są to historie mrożące krew w żyłach. Historie, w które trudno uwierzyć. Nie do pomyślenia jest fakt, że podczas, gdy jedni ludzie są tak okrutni, inni tak silni, że potrafią wytrzymać kilka lat pod ziemią.

Dzieci getta – recenzja książki

Taki los spotkał panią Krystynę. Wraz z rodziną żyła w kanałach getta w Warszawie. Z całej grupy przeżyła tylko ona. Mimo różnorodności świadków, mimo tego że byli oni w różnych miastach, ich historie łączy parę aspektów. Nędza, głód, strach, śmierć. A to tylko z powodu tego, że byli Żydami. Nawet nie znali języka jidysz, kultury, czuli się Polakami.

Publikację wzbogacają czarno-białe fotografie przedstawiające zarówno sceny z gett, jak i rozmówców pani Łucyan, z rodzinami, uśmiechniętych, nie przypuszczających nawet, co ich czeka.

Wywiady autorka łączy z historią. Ważnym punktem tej książki są przesłania każdego bohatera, chociaż nie każdy czuł się na siłach, by przekazywać jeszcze jakiekolwiek nauki. Często padały słowa, że sama rozmowa z autorką to wielki wysiłek psychiczny. Tym bardziej powinniśmy docenić panią Krystynę, Katarzynę, Zofię, pana Mariana i Józefa. I wszystkich świadków, którzy tego bólu i okropieństwa wojny doświadczyli.

Dzieci getta – podsumowanie

Ja to wszystko widziałam, ja to czułam, odbierałam wszystkimi zmysłami, wszystkimi porami skóry, każdą komórką swojego ciała. To były trzy i pół roku w zamknięciu, w ograniczeniu i w strachu. Bez szkoły, bez kolegów i rówieśników. Bardzo długo też bez światła, świeżego powietrza, czystej wody i jedzenia. To były trzy i pół roku w piekle.

Niech te świadectwa oraz słowa pana Mariana Turskiego zapadną nam głęboko w pamięci. Oni są ostatnimi świadkami zagłady, ale tylko od nas zależy, czy historia się nie powtórzy. W uroczystościach z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau pan Turski wspomniał o jedenastym przykazaniu nie bądź obojętny:

Nie bądź obojętny. Bo jeżeli będziesz, to nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków jakieś Auschwitz nagle spadnie z nieba.

Koniecznie sięgnijcie po tę książkę, jak i po inne wojenne historie.

Dzieci getta znajdziecie tutaj.

Moja ocena
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 10/10
    Czy książka wzbudza emocje? - 10/10
10/10

Fragment recenzji

Kolejna poruszająca książka, zmuszająca do refleksji i zadumy. Z pewnością ciężko ocenić tę książkę, bowiem kilkoro świadków podzieliło się swoimi najtragiczniejszymi momentami życia. Żaden człowiek, żadne dziecko nie powinno doświadczyć takiego okrucieństwa. Koniecznie sięgnijcie po tę książkę, jak i po inne wojenne historie.

Anna Podurgiel