Dywan z wkładką - sprawdź w TaniaKsiazka.pl

Co się dzieje, kiedy Marta Kisiel na chwilę odstawia na bok fantastykę i zabiera się za komedię kryminalną? Wtedy dostajemy Tereskę Trawną, seks w lodówce i Dywan z wkładką, a „płakałam, jak czytałam” nabiera całkiem innego znaczenia. Serio, płakałam. Ze śmiechu!

Dywan z wkładką - seks w lodówce i trup w...

Wszystko przez seks…

Nie da się normalnie funkcjonować, już o ukradkowym podjadaniu nie wspominając, kiedy z po otwarciu lodówka zaczyna głośno szczytować. No może nie dosłownie, ale rezonuje odgłosami z sąsiedniego mieszkania. Żeby zachować zdrowie (a może bardziej twarz), Trawni, zamiast zwrócić uwagę sąsiadce, decydują się zrobić remont kuchni. Tylko że ten remont jakoś tak mimochodem zmienia się w kredyt i kupienie domu na wsi.

Myślisz wieś i wyobrażasz sobie relaks w ogrodzie oraz uśmiechniętych, bo przecież zrelaksowanych, sąsiadów… Na pewno nie podejrzewasz, że pod dachem zalęgnie się szpak wyzywający wszystkich od wujów a podczas przymusowego, odchudzającego joggingu z nadaktywną teściową, natkniesz się w lesie na zwłoki w dywanie. W dywanie, który powinien nadal leżeć zapomniany w nowym garażu Trawnych…

Dlatego Tereska i Mira, domorosłe detektywki z przypadku, postanawiają rozejrzeć się za zabójcą, zanim zgłoszą odkrycie policji. No w końcu to niby ich dywan, więc poniekąd istnieje ryzyko, że trup jest sprawką Andrzeja, męża Tereski. Tak mogłaby pomyśleć policja mimo tego, że rzeczony mąż to dobroć wcielona, co to nawet przysłowiowej muchy nie skrzywdzi.

Dywan z wkładką — recenzja książki

Dywan z wkładką to historia równie zakręcona, co tytułowa wkładka. Kisiel roluje czytelnika wałeczkiem humoru i wyrabia historię z wprawą i lekkością. Wszystko po to, żeby rozpieścić nas płynną akcją, połaskotać żarcikami, a na koniec, gdy już jesteśmy urobieni, dać prztyczka w nos — w postaci rozwiązania zagadki. Prztyczka, bo kiedy już wydaje się nam, że wiemy, kto nadział dywan sąsiadem, to oczywiście okazuje się, że jak dzieci (tudzież jak Tereska) daliśmy się zaprowadzić w ślepy zaułek.

Dywan z wkładką Marty Kisiel - sprawdź w TaniaKsiazka.pl

Postaci utkane z czułości i żartu

Marta Kisiel jest świetną kreatorką postaci. Tworzy je z wielką dozą ciepła, miłości i równie wielkim humorem. Bohaterowie jej książek są uroczy mimo swoich wad i silni, ale bardziej taką siłą wynikającą z dobrego serca niż naddatku masy mięśniowej. Nie inaczej jest z Trawnymi: z Tereską na czele i Pińdzią w ogonie.

Tereski, z tym całym jej roztrzepaniem, cholerycznym charakterem, kojącymi cyferkami i słodkimi dodatkowymi kilogramami, nie da się nie pokochać. Tereska bawi i wzrusza a sami Trawni to taki korowód niesztampowych postaci.

Mira (teściowa) pochowała kilku mężów, ale energii ma tyle, by jeszcze kilku (tudzież Tereskę) wpędzić do grobu. Andrzej (mąż) to człowiek pełen poczciwości i zapału, którego starcza ma na to, żeby coś zacząć, ale niekoniecznie skończyć. Do tego jeszcze dzieci: Zoja (aktywna nie tylko w proekologicznych pasjach) i Maciejka (aktywny głównie w Minecrafcie), a nawet suczka: staruszka Pindzia – każde z nich jest ciekawe, unikalne i takie… do przytulenia.

Ciekawi są również nowi sąsiedzi Trawnych. Ciekawi i podejrzani, bo przecież jeden z nich jest potencjalnym, tropionym przez sojusz Tereska-Mira, mordercą. A samo tropienie jest pełne zabawnych wpadek. Przecież trzeba być Tereską, żeby wybrać się na włam tylko w koszuli nocnej…

Czytać pasjami, zaśmiewać się w głos!

W Dywanie z wkładką znajdziecie mnóstwo lekkiego, charakterystycznego dla Marty Kisiel, dowcipu. To komedia w pełnym tego słowa znaczeniu, pełna omyłek, żartów słownych i sytuacyjnych. Książka jest w stanie poprawić humor po nawet dość ciężkim dniu.

Toteż nie polecam czytania w autobusie, środkach transportu, czy innego rodzaju miejscach publicznych. No, chyba że nie straszne wam pełne dezaprobaty spojrzenia różnego rodzaju niespokrewnionych z wami spółdzielców przestrzeni. Nie polecam także popijania lektury kawką, tudzież herbatą lub innymi barwionymi napojami. No, chyba że macie zamiar ubarwić w stylu à la Jackson Pollock przestrzeń wokół siebie. Ale przeczytać polecam jak najbardziej. 😉

Książkę Dywan z wkładką możecie znaleźć w tym miejscu. A ja czekam na kolejne komedie kryminalne od tej zarazem fantastycznej i, jak się okazało, niefantastycznej autorki!

Ocena Anety
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 9/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 9/10
  • 10/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 10/10
9.5/10

Fragment recenzji

Dywan z wkładką to historia równie zakręcona, co tytułowa wkładka. Kisiel roluje czytelnika wałeczkiem humoru i wyrabia historię z wprawą i lekkością. Wszystko po to, żeby rozpieścić nas płynną akcją, połaskotać żarcikami, a na koniec, gdy już jesteśmy urobieni, dać prztyczka w nos — w postaci rozwiązania zagadki.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Aneta Świderska