FantastykaPolecamyRecenzje

Droga Szamana. Etap 3: Tajemnica mrocznego lasu – recenzja

Droga Szamana. Etap 3: Tajemnica mrocznego lasu - recenzja Tajemnica mrocznego lasu

Wasilij Machanienko powraca z trzecim tomem serii Drogi szamana! Seria książek określana mianem LitRPG i zbiera coraz większe żniwa w postaci serc czytelników. Chwyta nasze oczy, przykleja dłonie do okładki i za nic w świecie nie pozwala oderwać się, chociaż na moment. Przed rozpoczęciem czytania Tajemnicy mrocznego lasu koniecznie zaopatrz się w pieluchę, gdyż tempo akcji nie pozwoli Ci podnieść się z fotela przez kilka najbliższych godzin. Pamiętaj również, że przeczytanie Tajemnicy mrocznego lasu może wywołać depresję, uczucie dezorientacji oraz napady lęku przed oczekiwaniem na premierę kolejnej książki. Czytasz na własną odpowiedzialność!

Tajemnica mrocznego lasu Sprawdź na TaniaKsiazka.pl >>

Droga Szamana. Etap 3: Tajemnica mrocznego lasu

Tajemnica mrocznego lasu sukcesywnie rozwija budowane z pieczołowitością uniwersum. Tak samo jak w Świecie Barliony przeżycie opiera się na ciągłym „levelowaniu” postaci, tak każda kolejna książka Machanienko może pochwalić się większą ilością punktów „czytelnictwa”, „zaciekawienia”, „atrakcyjności” i „zaskoczenia”.

W Tajemnicy mrocznego lasu Machan wciąż rozwija swoją postać poprzez wypełnianie kolejnych questów, stając się jednocześnie coraz bardziej rozpoznawalną osobowością. Skutkuje to regularnie zwiększającą się ilością graczy, którzy decydują się podążać za Szamanem. Machan staje na czele nowego klanu, jednak posiadanie tak wysokiej pozycji wymaga dużo większej ostrożności. O ile w pewnych kręgach Szaman może cieszyć się uznaniem, o tyle równie dużej grupie osób zależny na jego eliminacji.

Zagrożenie nie pojawia się tylko na zewnątrz. W Świecie Barliony każdy gra dla siebie. Lojalność i honor są cechami równie rzadkimi jak legendarne przedmioty. Spiski i siatka intryg rozbudowane są do ogromnych rozmiarów. Nie dziwi fakt, że wielu graczy potrafi bez namysłu zmienić stronę, po której się opowiada. Zdrada jest tylko kolejnym krokiem do osiągnięcia zysku, z tego względu Machan cały czas musi mieć oczy szeroko otwarte.

Tajemnica mrocznego lasu – wrażenia po lekturze

Szeroko otwarte oczy ze zdziwienia będzie miał też każdy czytelnik, gdy zauważy ilość matactwa, gierek, knowań i manipulacji, jaką zaserwował nam Wasilij Machanienko. Pod tym względem Tajemnica mrocznego lasu może śmiało konkurować z Grą o tron.

Z kolei pod względem ilości akcji i twistów fabularnych jest niczym świetne, wysokobudżetowe kino akcji. Jeżeli myśleliście, że Gambit Kartosa jest szczytem możliwości Machanienko, oj… grubo się pomyliliście. Tajemnica mrocznego lasu serwuje nam istny rollercoaster, który dodatkowo kilkukrotnie mija końcową stację, nie pozwalając zakończyć tej szalonej jazdy. A gdy zbliżymy się do końca, zostaniemy zatrzymani w stop-klatce w oczekiwaniu na kolejny tom. Panie Machanienko! Tak się po prostu nie robi…

Szczęśliwy Machan

To, że wszystkiego jest więcej, wcale nie musi okazać się, że jest lepsze. I tak jedynym mocno kłującym w oczy minusem, jest szczęście głównego bohatera. W Tajemnicy mrocznego lasu Machan wypełnia więcej zadań, wchodzi w interakcję z większą ilością graczy, niż miało to miejsce w poprzednich tomach i w konsekwencji okazuje się, że ma również dużo więcej szczęścia.

Machan regularnie łamie zasady gry, szuka bocznych furtek, których nie znalazł do tej pory żaden inny gracz, z własnej woli wystawia się na nieznane dotąd nikomu niebezpieczeństwa i… ze wszystkich wychodzi obronną ręką. To taka mała, niewielka skaza na tym LitRPGowym diamencie. Liczę na to, że w którymś z kolejnych tomów, Szaman nie będzie miał takiej łatwej przeprawy.

Kontynuacja Tajemnicy mrocznego lasu pojawi się w przyszłym roku. Data premiery jest jeszcze nieznana, ale gdy uzyskamy oficjalną informację, bezzwłocznie podamy ją do wiadomości. W tym czasie, jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z serią Drogą szamana, przed Wami aż trzy tomy czytelniczej przygody (dostępne w tym miejscu). Już Wam zazdroszczę tej rozrywki i sam chciałbym przeżyć ją jeszcze raz! Po swój egzemplarz Tajemnicy mrocznego lasu możecie zajrzeń tutaj.

Autor recenzji: Robert Rejmaniak

Powiązane artykuły:

Ocena Roberta
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 9/10
    Czy powieść wyróżnia się oryginalnością? - 9/10
  • 9/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 9/10
9/10

Fragment recenzji

Szeroko otwarte oczy ze zdziwienia będzie miał też każdy czytelnik, gdy zauważy ilość matactwa, gierek, knowań i manipulacji, jaką zaserwował nam Wasilij Machanienko. Pod tym względem Tajemnica mrocznego lasu może śmiało konkurować z Grą o tron.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
KsiążkoweWieści