Scena walki z kikimorą

Czy jako fani Wiedźmina zastanawialiście się, jak powstała scena walki z kikimorą w serialowej produkcji, dostępnej na Netflix? Jak się okazuje, to jedno z zagadnień, które wzbudza największą ciekawość wśród wszystkich odbiorców. W związku z tym platforma streamingowa postanowiła umilić widzom oczekiwanie na kolejny sezon (nad którym prace zostały chwilowo wstrzymane). I udostępniła materiał, który zdradza nieco szczegółów na temat właśnie tej konkretnej walki. Jak się okazuje, na światło dzienne wyszły ciekawe fakty, które z pewnością zainteresują każdego odbiorcę. Zatem koniecznie sprawdźcie, co wiemy!

Scena walki z kikimorą

Scena walki z kikimorą – nagranie oraz kilka faktów

Przede wszystkim okazało się, że w scenie walki wcale nie zagrał Henry Cavill. Ponieważ jego miejsce zajął dubler Vladimir Furdik. Widzom dobrze znany m.in. z produkcji pt. Gra o tron. To właśnie on we wspomnianym serialu wcielił się w rolę Nocnego Króla. Tym razem wystąpił w Wiedźminie, prezentując odbiorcom niezwykle skomplikowaną choreografię. Poza tym warto tutaj dodać, że oprócz Furdika, w scenie brały udział aż cztery inne osoby. Byli to animatorzy pajęczych odnóży potwora.

Kikimora była jedną z pierwszych kreatur, z którą musiał zmierzyć się Geralt z Rivii. To bagienny, insketopodobny stwór, niedający spokoju okolicznym mieszkańcom.

Scena walki z kikimorą, która pojawiła się na kanale Netflixa na YouTube to z pewnością nie lada gratka dla wszystkich miłośników serialu. Poza tym producenci robią wszystko, by umilić czas widzom w oczekiwaniu na drugi sezon. Jak informowaliśmy Was jakiś czas temu, prace na planie zostały wstrzymane. Wszystko z powodu pandemii COVID-19. Chwilowa przerwa ma potrwać minimum 2 tygodnie. Czy opóźnienie to wpłynie na datę premiery drugiego sezonu? Twórcy są w dość dobrej sytuacji, ponieważ jedyne, co zdążyli ogłosić to fakt, że najnowsze przygody Geralta z Rivii na platformie Netflix pojawią się dopiero w 2021 roku. Tym samym nie są pod presją konkretnej daty.

Wszystkich zainteresowanych książkami Andrzeja Sapkowskiego, na których podstawie powstał serial, odsyłamy tutaj. Natomiast poniżej prezentujemy Wam obiecany materiał.

Paulina Roszko