Recenzje

Coraz większy mrok – thriller Colleen Hoover

Colleen Hoover po latach pisania powieści młodzieżowych i romansów, postanowiła sięgnąć po nowy gatunek literacki. I tak oto spod jej pióra wyszedł thriller psychologiczny Coraz większy mrok. Muszę Wam powiedzieć, że ten debiut w nowym gatunku wyszedł autorce genialnie! Książka pochłonęła mnie od pierwszej strony. Nie dałam rady odłożyć jej ani na chwilę, przeczytałam ją od deski do deski, przeżywając przy tym mnóstwo emocji! Wy też musicie sięgnąć po tę książkę. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie!

Genialny thriller psychologiczny!

Verity Crawford to bardzo popularna autorka thrillerów. Jej twórczość cieszy się dużym powodzeniem, a książki goszczą na listach bestsellerów. Tragiczny w skutkach wypadek przerywa dobrą passę. Verity wskutek obrażeń zostaje sparaliżowana i przykuta do łóżka. A fani, a także wydawnictwo czekają na kolejne książki autorki, na kolejne książki serii, którą przed wypadkiem pisała Verity. Ona nie może pisać, nie może nawet przekazać nikomu tego, co w książkach miałoby się znaleźć. Sytuacja wydaje się być bez wyjścia. Wygląda na to, że kolejne książki autorki po prostu nie powstaną.

Ale mąż Verity wpada na pomysł, aby zatrudnić kogoś do skończenia książek żony. Jego wybór pada na Lowen Ashleigh. Dziewczyna na początku jest w szoku i nie zamierza się zgadzać, Nie wyobraża sobie, że będąc początkującą pisarką, podoła takiemu wyzwaniu. Przecież Verity Crawford to niedościgniony wzór! W końcu jednak, po namowach męża pisarki oraz wydawnictwa zgadza się spróbować. Wyjeżdża na kilka dni do posiadłości Crawfordów i przygotowuje się do napisania książki. W tym celu korzysta z notatek, jakie spisała przed wypadkiem Verity.

Lowen podczas pracy natrafia na coś, co nigdy nie powinno trafić w jej ręce. To sekretna i szokująca autobiografia samej Verity. Lowen wie, że nie powinna tego czytać, ale nie potrafi się oprzeć i pochłania rozdział po rozdziale. Z każdą stroną okazuje się, że życie rodziny, w której domu się znalazła, wcale nie jest tak różowe jak mogło by się wydawać. Lowen odkrywa mnóstwo tajemnic, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego!

Coraz większy mrok – lektura obowiązkowa!

Okazuje się, że dom i życie Verity Crawford są pełne tajemnic i pełne mroku. Przeszłość pisarki naszpikowana jest szokującymi wydarzeniami, które ona sama utrzymywała w sekrecie. Ona sama i cała jej rodzina mają w zanadrzu mnóstwo niezbyt miłych niespodzianek… To, co wychodzi na jaw, szokuje i wzbudza tyle emocji, że podczas lektury musiałam na chwilę odkładać książkę, żeby ochłonąć!

Colleen Hoover wykonała kawał dobrej roboty! Książka jest napisana tak, że wciąga od pierwszej strony. To thriller, którego nie da się odłożyć, dopóki się go nie skończy, dlatego też przeczytałam tę książkę w jeden wieczór. Uważam, że debiut Colleen Hoover przy nowym gatunku wyszedł jej rewelacyjnie i mam nadzieję, że wkrótce autorka napiszę kolejną tak rewelacyjną książkę.

Coraz większy mrok - kup na www.taniaksiazka.pl >>

Coraz większy mrok to książka, która uświadamia czytelnika, że każdy człowiek tak naprawdę może okazać się kimś zupełnie innym. Możemy kogoś znać, aż nagle może się okazać, że to tylko maska.Czy każdy z nas ma w sobie ukryty mrok?

Kim tak naprawdę jest Verity Crawford ? Jakie tajemnice skrywa głęboko jej rodzina? Jaką rolę w jej życiu odegra początkująca pisarka Lowen Ashleigh? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania to sięgnijcie po naszpikowany emocjami, pierwszy thriller psychologiczny Colleen Hoover Coraz większy mrok.

 

Ocena Rudej
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
9/10

Fragment receznji

Okazuje się, że dom i życie Verity Crawford są pełne tajemnic i pełne mroku. Przeszłość pisarki naszpikowana jest szokującymi wydarzeniami, które ona sama utrzymywała w sekrecie. Ona sama i cała jej rodzina mają w zanadrzu mnóstwo niezbyt miłych niespodzianek… To co wychodzi na jaw szokuje i wzbudza tyle emocji, że podczas lektury musiałam na chwilę odkładać książkę żeby ochłonąć!

Agnieszka Jarosławska