Katarzynę Puzyńską i jej twórczość znam od deski do deski! Seria o Lipowie, to jedna z moich ulubionych serii i zawsze z utęsknieniem czekam na kolejne przygody Daniela Podgórskiego oraz Klementyny Kopp! Tym razem jednak autorka zaskoczyła swoich fanów i napisała książkę totalnie inną niż do tej pory. Jak mówi sama Puzyńska zawsze chciała napisać coś z fantastyki i tak właśnie powstała słowiańska powieść Chąśba. I mimo że na co dzień nie czytam fantastyki, to tutaj zrobiłam wyjątek, żeby sprawdzić jak poszło autorce z zupełnie innym gatunkiem.

Chąśba – nowe pisarskie wcielenie Puzyńskiej

Chąśba to powieść, w której autorka umiejętnie połączyła kryminalne zagadki oraz świat, jaki znamy z mitologii. Akcja powieści przenosi nas w przeszłość i rozgrywa się w starosłowiańskich realiach. Autorka wplotła w tę historię sporo magii, a w zasadzie magicznych istot co nadaje charakteru tej opowieści.

Ze świątyni w grodzisku wykradziona zostaje tarcza powierzona mieszkańcom przez Jarowita, który jest bogiem wojny i wiosny. A że nieubłaganie nadciąga równonoc wiosenna,  oznacza to, że na odszukanie i odebranie przedmiotu pozostało bardzo mało czasu! Niestety to nie jedyny problem, bo zostaje odnalezione ciało kobiety i wszystko wskazuje na to, że doszło do morderstwa.

Najprawdopodobniej zbrodnia ma jakiś związek z niespodziewanym wyjazdem, a także obietnicą, do której niemal zmusiła męża. Być może kluczem do wszystkiego jest chromy chłopiec z lasu. Jedno jest pewne: jeśli mieszkańcy nie podejmą odpowiednich działań, wszystkim będzie groziło potworne niebezpieczeństwo.

Sztrzebor, Zamir i Mora są kluczem do rozwiązania zagadki i zapewnienia spokoju. Ta trójka wyrusza w podróż. Czy uda im się powstrzymać wielką katastrofę, która wisi nad mieszkańcami?

Książkę Chąśba kupisz tutaj >>

Puzyńska i fantastyka – co z tego wyszło?

Czy Chąśba udała się Katarzynie Puzyńskiej? Moim zdaniem tak! Sama nie wiedziałam, jak książka mi się spodoba i czy w ogóle. I mimo że fantastyka to totalnie nie mój gatunek i takie książki nigdy nie będą moim pierwszym wyborem, to przyjemnie było zrobić wyjątek dla jednej z ulubionych autorek. Historia mnie bardzo wciągnęła i momentami nie mogłam się od niej oderwać.

Uważam że ta książka to idealna lektura dla tych z Was, którzy lubią słowiańskie klimaty w książkach. Przeczytajcie i przekonajcie się sami, jak podoba Wam się Puzyńska w nowym, pisarskim wcieleniu.

Ocena Rudej
  • 6.5/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 6.5/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 5/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 5/10
  • 6.5/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 6.5/10
7/10