Recenzje

„Cała prawda o Francuzkach” Marie-Morgane Le Moel – recenzja książki

cała prawdaNiech was nie zwiedzie piękna kobieta na okładce książki. To nie będzie stereotypowa opowieść o rodaczkach Brigitte Bardot i Edith Piaf, ikonach stylu z Paryża i sprawnych kochankach. „Cała prawda o Francuzkach” jest bowiem dużo bardziej złożona i fascynująca.

Francuzki miały pecha. Przez lata cały świat robił im niesprawiedliwy i słaby PR, sprowadzając je do roli pięknych, gotowych na niezobowiązujące przygody kobiet. Oczyma wyobraźni widzimy je jak siedzą w restauracjach z lampką najlepszego wina, w sukienkach  od Chanel, wymieniają wyzywające spojrzenia z mężami przyjaciółek, którzy aktualnie są ich kochankami. Taki obraz, utrwalony w świadomości ludzi, przypiął im z jednej strony łatkę kobiet eleganckich, z drugiej zaś nieco łatwych, wyzwolonych i rozerotyzowanych. Sama Francja, ostoja liberalizmu i wolności, zdaje się być więc idealnym miejscem dla swoich obywatelek. Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna.

Autorka tej niezwykłej książki zabiera czytelnika w podróż po historii francuskiej kobiecości, ukazując jej wpływ na współczesny kształt swojego państwa. Analizuje rolę kobiet w kontekście najważniejszych wydarzeń politycznych i społecznych w dziejach kraju. Stawia też ciekawą i zaskakującą tezę, rzucającą zupełnie nowe światło na dzisiejszą Francję. Zdaniem Marie-Morgane Le Moel jej rodaczkom  nie udało się jeszcze zyskać akceptacji mężczyzn jako równych sobie partnerek i przeciwniczek. Mimo że autorka mówi to w kontekście walki politycznej, nie sposób nie przenieść jej słów na wszystkie pozostałe sfery życia Francuzek.

Z książki Le Moel możemy dowiedzieć się, że Francja dalej jest zaściankowa i seksistowska, jeśli chodzi o działalność płci pięknej w życiu publicznym. Kobiety narażone są  na niewybredne komentarze ze strony kolegów z ław poselskich, publicznie analizuje się ich wygląd i strój, żartuje, umniejszać pozycję i skazując na śmieszność. A każda próba walki z patriarchalnymi reliktami przeszłości uznawana jest za przejaw pejoratywnie nacechowanego feminizmu. Jeśli dodać do tego fałszywe stereotypy dotyczące rzekomo fantastycznego systemu opieki społecznej, wszelkich udogodnień dla matek oraz wyłącznie partnerskich stosunkach w rodzinie, można dojść do wniosku, ze Francuzkom żyje się… tak samo jak wszystkim innym kobietom w zachodnich społeczeństwach.

Książka Le Moel bogata jest w fakty dotyczące życia najsławniejszych Francuzek, począwszy od Joanny d’Arc, przez Goeroge Sand na Simone de Beauvoir skończywszy. Opisuje ludzi ekscentrycznych, łamiących tabu i stereotypy, tancerki Moulin Rouge, autorki XIX-wiecznych powieści erotycznych, wyzwolone arystokratki, całujące się na scenie ze sowimi kobietami. Pojawiają się również męscy skandaliści, kładący podwaliny pod współczesne pojmowanie francuskiej mentalności i moralności – markiz de Sade czy Jean Paul Sartre. Autorka nie odrzuca tej spuścizny, otwarcie mówi o narodowej grze w uwodzenie, otwartości na drugiego człowieka i płeć przeciwną. Sprzeciwia się jedynie generalizowaniu i patrzeniu na cały naród przez pryzmat ciekawych i skandalizujących jednostek.

„Cała prawda o Francuzkach” to książka szalenie ciekawa i rozwijająca, która łączy w sobie cechy luźnego, anegdotycznego eseju z solidną wiedzą historyczną oraz społeczną. Autorka płynnie przechodzi od analizy przeszłości do współczesności, dostrzega interesujące i nieoczywiste powiązania oraz systemy zależności. Wszystko okrasza poczuciem humoru i anegdotami z obserwacji własnego życia i doświadczeń swoich przyjaciół.

„Całą prawdę o Francuzkach” czyta się naprawdę dobrze. Nie jest to kolejna opowieść o niemalże mitycznych kobietach, wzbudzających na całym świecie zazdrość pań i pożądanie mężczyzn. Książka uderza swoją autentycznością, nie rewolucjonizuje obrazu kraju, jedynie dyskusję o istocie francuskiej kobiecości ściąga nieco na ziemię.

Kup książkę „Cała prawda o Francuzkach” Marie-Morgane Le Moel w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Malwina Pietrewicz