Powieści historyczneRecenzje

Bruderszaft ze śmiercią tom 4 Boris Akunin – recenzja książki

Bruderszaft ze śmiercią Boris Akunin

Czwarta odsłona cyklu Bruderszaft ze śmiercią to kolejny popis inteligencji i pisarskiej lekkości pióra Borisa Akunina. Jeśli lubicie rosyjskie klimaty oraz mądry, podszyty ironią humor, to nie możecie przegapić tej serii.

Bruderszaft ze śmiercią – powieść-film

Bruderszaft ze śmiercią to cykl minipowieści o rywalizacji pomiędzy wywiadem niemieckim i kontrwywiadem rosyjskim w czasie I Wojny Światowej. W Polsce do tej pory ukazały się cztery książki, a każda z nich to dwie oddzielne historie o dwóch agentach wrogich państw – Josefie von Teofelsie oraz Aleksieju Romanowie.

Wszystkie opowieści z serii Bruderszaft ze śmiercią są utrzymane w konwencji filmowej, która sięga do tradycji kina niemego. Dlatego w książkach znalazły się biało-czarne ilustracje oraz wierszowane podpisy, komentujące wydarzenia. Ta niespotykana forma to ciekawy eksperyment, który wyrywa Czytelnika z przyzwyczajeń i pozwala lepiej poczuć klimat Rosji z początków XX wieku.

Kilka słów o fabule

Czwarta część serii Borisa Akunina zawiera dwie minipowieści – “Maria”Maria oraz Żadnych świętości. W “Marii”, Marii śledzimy losy akcji kierowanej przez Josefa von Teofelsa – agenta niemieckiego wywiadu, działającego w Rosji. Mężczyzna otrzymuje zadanie praktycznie nie do wykonania – ma posłać na dno krążownik “Maria” – pilnie strzeżoną dumę rosyjskiej floty. Do osiągnięcia swojego celu posłuży się pewną niczego nieświadomą kobietą, która zupełnie przypadkiem (a może nie?) nosi imię Maria.

Natomiast Żadnych świętości to opowieść o zamachu na cara Mikołaja II. Tym razem stoimy po drugiej stronie barykady, a głównym bohaterem historii jest porucznik Aleksiej Romanow, pracownik rosyjskiego kontrwywiadu. To właśnie on musi ochronić pociąg, którym porusza się najważniejsza osoba w państwie.

Czytelniczki, nie bójcie się Akunina!

Założę się, że po przeczytaniu opisu fabuły połowa kobiecych Czytelników z miejsca zrezygnowała z sięgnięcia po Akunina. Umówmy się – tematyka Bruderszaftu ze śmiercią jest raczej męska, a lata I Wojny Światowej to przeszłość, do której wracają jedynie entuzjaści tamtych czasów. Ja jednak będę zachęcać do przeczytania minipowieści Akunina, bo są wprost genialnie skonstruowane!

Akunin to dla mnie mistrz małej formy. Każda historia jest kunsztownie zaplanowana, przesiąknięta humorem oraz ironią wymierzoną w rosyjskie społeczeństwo. W jego książkach aż roi się od aluzji do wad i zalet Rosjan, którym dziwnie blisko do naszych narodowych bolączek. Czyta się to ze szczerym uśmiechem na twarzy i poczuciem swojskości.

Coś więcej niż śmiech…

W Bruderszafcie ze śmiercią ważne jest to, że autorowi nie zależy jedynie na rozbawieniu swojego Czytelnika. Każda opowieść pozostawia bowiem po sobie coś więcej niż śmiech – Akunin konstruuje postacie, którym nie można odmówić realizmu, a przez ich pokręcone losy przewija się jakiś sentyment czy głębsza refleksja nad ludzką naturą.

Podsumowując, Bruderszaft ze śmiercią to kawałek porządnej, rosyjskiej literatury w lekkim wydaniu. Polecam i zachęcam, nie tylko fanów wojskowych klimatów.

Książkę Bruderszaft ze śmiercią tom 4 Borisa Akunina znajdziecie tutaj >>

Malwina Pietrewicz