Nowość od Breta Eastona Ellisa

Kojarzycie takie bestsellery jak American Psycho czy Biały? W takim razie na pewno wiecie, że odpowiada za nie Bret Easton Ellis. I to właśnie dla fanów jego twórczości mam dziś doskonałe wiadomości. Okazuje się bowiem, że autor pracuje nad nową powieścią. Tym razem będzie to jednak coś więcej, niż literacki talent i kreatywny pomysł na wciągającą historię. Owszem, w tej historii pojawi się seryjny morderca, a czytelnikom z pewnością niejednokrotnie zabraknie tchu, w pogoni za wartką akcją. Pojawi się tu jednak jeszcze jeden, ważny czynnik. Książka zostanie oparta na wspomnieniach pisarza z czasów liceum!

Nowość od Breta Eastona Ellisa

Bret Easton Ellis i jego najnowszy pomysł na powieść

Roboczy tytuł powieści, nad którą obecnie pracuje autor, brzmi The Shards. Jak już wspomniałam na początku, ma ona opierać się na osobistych doświadczeniach Ellisa z liceum. Co ciekawe, etapy powstawania poszczególnych rozdziałów mają okazję śledzić jego subskrybenci. Ponieważ pisarz czyta je w swoich płatnych podkastach.

Można by się zastanowić, jaki sens w takim razie ma publikowanie książki, którą autor przecież co jakiś czas odczytuje na kanale. Ellis jednak niejednokrotnie w swojej karierze musiał mierzyć się z próbami cenzury. I jak sam zaznacza, nie jest pewny, czy znajdzie się odważna oficyna, która zechce wydać jego najnowszy projekt. Wszystko przez drastyczne sceny, których w powieści nie brakuje. Jednocześnie zaznacza, iż liczy na to, że The Shards pojawi się na rynku w postaci tradycyjnej książki.

O czym opowiada książka?

Zgodnie z tym, co twierdzi pisarz, opowiedziana historia przydarzyła się naprawdę jemu i jego przyjaciołom w licealnych czasach. Tym samym akcja powieści rozgrywa się w Los Angeles w 1981 roku. Grupa przyjaciół poznaje w szkole nowego ucznia, Roberta Mallory’ego. Wkrótce okazuje się, że w okolicy zaczyna grasować seryjny morderca, nazywany przez okolicznych Trawlerem. Przed dokonaniem morderstwa przeszukuje on domy ofiar, by poznać plan budynku, a przy okazji ukraść na przykład zwierzę. Ellis dodaje, że historia jest autentyczna, a on zmienił jedynie nazwiska i kilka innych szczegółów. Do tego przyjaciele z dawnych lat kontaktują się z nim i pomagają wprowadzać kolejne poprawki po każdym przeczytanym rozdziale.

Sam tak oto mówi o najnowszym projekcie:

To jest problem z brakiem redaktora lub weryfikatora faktów, kiedy gorączkowo spisujesz swoje wspomnienia i wysyłasz je w świat. To nie znaczy, że w przypadku tej książki nie ma planu – on jest. Te rzeczy się wydarzyły. To historia z początkiem, środkiem i końcem. I ja w tym uczestniczyłem. Staram się to opisać tak prosto, jak to tylko możliwe i na ile pozwala mi na to moja pamięć. Innymi słowy, nie zmyślam tego na bieżąco. Wiem już, co się wydarzy i gdzie się zakończy.

Na próżno jednak przeszukiwać sieć, w poszukiwaniu informacji o seryjnym mordercy, o którym mowa w najnowszej książce pisarza. Być może tak dobrze pozmieniał kilka faktów? A może po prostu to gra, która ma zapewnić mu odpowiednią liczbę słuchaczy i skłonić potencjalnych wydawców do współpracy?

Co o tym sądzicie? Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że ostatnia jego powieść pochodzi z 2010 roku. Sam autor zaś wielokrotnie podkreślał, że nie ma zamiaru wracać już do pisania.

Książki autora znajdziecie tutaj.

Paulina Roszko