Brat Johna Greena

Źródło zdjęcia: https://alchetron.com/Hank-Green-581732-W

Brat Johna Greena to przypadek, jakich jest wiele w świecie literatury. I nie ma co się dziwić, bo skoro w rodzinie trafił się talent, dlaczego młodsze rodzeństwo nie miałoby próbować swoich sił także w pisaniu? Chodzi tu oczywiście o Hanka Greena, który przyszedł na świat trzy lata po swoim bracie. Teraz także i on, w ślad za rodzeństwem, postanowił zadebiutować jako pisarz. Czy pójdzie mu równie dobrze? O tym być może przekonamy się już wkrótce.

Brat Johna Greena i jego pierwsze kroki w świecie literatury

Hank o swoich planach poinformował za pośrednictwem popularnego serwisu społecznościowego, Twittera. Oto co napisał:

Dziś wysłałem pierwszy szkic mojej długiej na 90 tysięcy słów powieści do prawdziwego agenta. To pierwszy krok w długim procesie, ale go zrobiłem!

Jednak to na razie wszystkie informacje, jakich udzielił. Autor nie zdradza żadnych istotnych szczegółów. Wyjaśnił jedynie, że ów tekst zaczął tworzyć już w listopadzie 2014 roku. A było to powiązane z uczestnictwem w Narodowym Miesiącu Pisania Powieści, organizowanym w Stanach Zjednoczonych. Wydarzenie to ma na celu zachęcić aspirujących pisarzy do stworzenia książki w miesiąc. Jak łatwo się domyślić, Hank nie ukończył swojej powieści, jednak nie miał również zamiaru rezygnować z pomysłu, który zrodził się mu w głowie. Tym oto sposobem ma teraz szansę na debiut w najbliższym czasie.

Poprzeczka zawieszona wysoko

Warto wspomnieć tu, że starszy brat Hanka, John Green, serca Czytelników na całym świecie podbił takimi powieściami jak: Gwiazd naszych wina, Papierowe miasta czy Szukając Alaski. Co więcej, niektóre z powieści starszego z braci zostały doczekały się już ekranizacji. Przed Hankiem Greenem stoi więc niemałe wyzwanie i wysoko zawieszona poprzeczka. Czy uda mu się dorównać sławą do popularności brata?

W oczekiwaniu na wspomniany debiut zachęcamy wszystkich do zapoznania się z twórczością starszego z braci. Wszystkie aktualnie dostępne na rynku książki Johna Greena znajdziecie tutaj. Gorąco polecam!

Paulina Roszko