RecenzjeReportaże

Aż do śmierci – recenzja reportażu Darii Górki

Aż do śmierci - recenzja reportażu Darii Górki

Od 16 października w księgarniach możecie znaleźć reportaż Darii Górki, reporterki TVN24. W książce Aż do śmierci poznacie historie kobiet, ofiar przemocy domowej, które odsiadują wyroki za to, że zabiły swojego oprawcę.

I że cię nie opuszczę…

W dedykacji możemy przeczytać, że

Ta książka to głos oddany kobietom, które głosu nigdy nie miały.

Aż do śmierci - recenzja reportażu Darii GórkiKasia, Marta, Monika, Sylwia, Ola, Iza, Małgorzata i Alicja odsiadują wyroki od 5 do 12 lat pozbawienia wolności. Ich historie są różne, jednak te kobiety łączy to, że wszystkie związały się z przemocowymi partnerami. W każdej z nich po wielu latach bólu i upokorzeń coś pękło. Siedmiu mężczyzn zmarło, jednego udało się uratować.

„Kuchenne zabójstwa” –  tak się o nich mówi, bo narzędziem zbrodni jest to, co jest pod ręką, bardzo często kuchenny nóż. Tych śmieci można było uniknąć, gdyby ofiary przemocy w porę otrzymały pomoc.

Daria Górka nie chce usprawiedliwiać swoich bohaterek. Zagłębiając się w ich historie, chce je zrozumieć. Ta książka to swoiste studium przemocy domowej.

Zgodnie z badaniami problem przemocy co roku dotyczy od 750 do nawet miliona kobiet w Polsce. Wielki procent to „przemoc nieujawniona”, problem zamknięty w czterech ścianach. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego kobiety nie odchodzą od przemocowych partnerów, dlaczego nie zgłaszają się na policję (lub parokrotnie wycofują wcześniej złożone zarzuty)? To w Aż do śmierci znajdziecie odpowiedni na te pytania.

Aż do śmierci – recenzja reportażu Darii Górka

Ta książka rozprawia się ze stereotypami, jakie funkcjonują w świadomości społecznej i dotyczą przemocy domowej. Bardzo często, zwłaszcza w małych i tradycyjnych społecznościach nadal ma się bardzo dobrze przekonanie, że bicie żony to mężowskie prawo. Taka kobieta nie może liczyć na pomoc sąsiadów, bo nikt nie stanie w jej obronie. Z kolei miastach sąsiedzi odwracają oczy od tego, że za ścianą, bo to nie ich sprawa.

Przyjął się podgląd, że przemoc łączy się z innymi patologiami, z biedą i alkoholem. A to nie prawda. Jak pisze Daria Górka, biją wszyscy niezależnie od rasy, wyznania i statusu społecznego. Przemoc jest problemem globalnym, a im „porządniejszy” dom, tym trudniej pokrzywdzonej się do niej przyznać, tym bardziej kobiecie zależy na zachowaniu pozoru normalności.

Autorka rozmawia nie tylko z ofiarami. Rozmawia też ze specjalistami, którzy kobietami, ofiarami przemocy zajmują się na co dzień. To m.in. Ewa Foks – psycholog z Niebieskiej Linii, mecenas Grzegorz Wrona, który pomaga ofiarom od strony prawnej, czy por. Elżbieta Kamińska, psycholog w zakładzie karnym.

Aż do śmierci to wstrząsający reportaż, który na długo pozostanie z czytelnikiem. Uważam, że książkę Darii Górki powinni przeczytać wszyscy: ci, co mieli styczność z przemocą i ci, których życie jest od niej wolne. Powinni sięgnąć po nią politycy, zanim zaczną wygłaszać na temat przemocy domowej swoje opinie. Aż do śmierci to ważna lektura, bo dzięki niej może się zwiększyć społeczna świadomość problemu. A zwiększenie świadomości to więcej empatii, zrezygnowanie z oceniania i wiedza, gdzie można uzyskać pomoc.

Reportaż Darii Górki Aż do śmierci został wydany nakładem nowego Wydawnictwa Mova. Książkę możecie znaleźć w tym miejscu.

Powiązany artykuł:

Wywiad z Darią Górką – otwórz oczy na przemoc

Ocena Anety
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 10/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 10/10
  • 9/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 9/10
9.5/10

Fragment recenzji

Aż do śmierci to wstrząsający reportaż, który na długo pozostanie z czytelnikiem. Uważam, że książkę Darii Górki powinni przeczytać wszyscy: ci, co mieli styczność z przemocą i ci, których życie jest od niej wolne. Powinni sięgnąć po nią politycy, zanim zaczną wygłaszać na temat przemocy domowej swoje opinie. Aż do śmierci to ważna lektura, bo dzięki niej może się zwiększyć społeczna świadomość problemu. A zwiększenie świadomości to więcej empatii, zrezygnowanie z oceniania i wiedza, gdzie można uzyskać pomoc.

Sending
User Review
0 (0 votes)
Aneta Świderska