William Faulkner

Źródło grafiki: Wikipedia

Dla wszystkich miłośników literatury autoryzowany film o Williamie Faulknerze to nie lada gratka. Nie bez znaczenia jest tu również fakt, że będzie to pierwsza tego typu produkcja, nad którą czuwać mają spadkobiercy pisarza. William Faulkner zdobył serca czytelników na całym świecie takimi powieściami jak: Requiem dla zakonnicy, Wściekłość i wrzask czy Gambit. W 1949 roku otrzymał Nobla w dziedzinie literatury. W jego twórczości Czytelnicy mogą odnaleźć odniesienia zarówno do czasów wojny secesyjnej, jak i czasów współczesnych autorowi.

Skąd pomysł na autoryzowany film o Williamie Faulknerze?

Impulsem do działania był najprawdopodobniej pozew o naruszenie praw autorskich z roku 2011, wystosowany przez spadkobierców majątku Faulknera przeciw Woody’emu Allenowi i firmie Sony. Rzecz rozchodziła się o film pt. O północy w Paryżu, w którym to jeden z bohaterów posługuje się cytatem:

Przeszłość żyje. Właściwie, to nawet nie jest przeszłością. To słowa Faulknera. Miał rację. Jego też spotkałem. Wczoraj na kolacji.

A są to sparafrazowane słowa pochodzące z powieści Requiem dla zakonnicy. Spadkobiercy pisarza uznali, że jest to cytat opisujący istotę całej książki. I właśnie przez to odbiorcy mogli odnieść wrażenie, iż producenci filmu są jakoś powiązani z Faulknerem i jego dziełami. Z tego tytułu zażądano więc odszkodowania.

Sprawę rozstrzygał Michael Mills, który tak oto skomentował ów spór:

Sąd obejrzał „O północy w Paryżu” i przeczytał książkę „Requiem dla zakonnicy” i dziękuje, że strony nie zwróciły się do sądu o porównanie „Wściekłości i wrzasku” z „Sharknado”.

Pozew oczywiście oddalono, ponieważ sąd uznał, że jakościowe znaczenie cytatu złożonego z dziewięciu słów nie niesie za sobą takiego samego znaczenia jak całe dzieło.

Całe wydarzenie jednak sprawiło, że Lee Caplin, reprezentujący spadkobierców pisarza, nawiązał przyjazny kontakt z drugą ze stron wyznając, że są oni zainteresowani nakręceniem filmu upamiętniającego Faulknera. W następstwie wydarzeń doszło do porozumienia i tym sposobem Czytelnicy mogą spodziewać się niedługo dokumentu pt. Przeszłość nigdy nie umiera. Producentem wykonawczym będzie Michael Modak-Truran, który ma na koncie już kilka dobrych produkcji dokumentalnych.

Zdjęcia do autoryzowanego filmu o Faulknerze rozpoczęły się już w Mississippi. Obraz ma rozpocząć się przemówieniem Faulknera z 10 grudnia 1950 roku, wygłoszonego podczas bankietu noblowskiego. Następnie widzowie cofną się w czasie i będą mieli okazję poznać najważniejsze momenty z życia pisarza.

Niestety nie jest jeszcze znana dokładna data premiery. Jeśli tylko pojawią się nowe informacje, z pewnością Was o tym poinformujemy.

Paulina Roszko