Anatomia skandalu na ekranach

Anatomia skandalu na ekranach to doskonała wiadomość dla wszystkich miłośników powieści Sarah Vaughan. Poza tym powody do zadowolenia mają również wielbiciele dramatów psychologicznych z nutą sensacji i kryminału w tle. To wszystko bowiem łączy w sobie historia, stworzona przez Vaughan. Ostra i trzymająca w napięciu powieść o skandalu w środowisku uprzywilejowanych brytyjskich elit. A także o kobietach, których świat stanął na głowie. Tym samym, jeśli do tej pory nie było wam po drodze z tą powieścią, to doskonały moment, by nadrobić zaległości. Koniecznie sprawdźcie to i przekonajcie się sami.

Anatomia skandalu na ekranach

Anatomia skandalu na ekranach – co wiemy o produkcji?

Produkcję będzie nadzorował David E. Kelley, który odpowiada za stworzenie takich hitów jak Wielkie kłamstewka czy Miasto Aniołów. Reżyserią zajmie się S.J. Clarkson, który ma na koncie sukces związany m.in. z serialami pt. Dr House czy Dexter. Ekranizacja książki będzie liczyła sześć odcinków i powstaje na zlecenie Netflixa. Niestety na razie to jedyne informacje, jakie są dostępne. Jeśli tylko dowiemy się czegoś więcej, od razu damy wam o tym znać.

Tymczasem warto przypomnieć, o czym opowiada sama historia. James, mąż Sophie, jest kochającym ojcem, przystojnym mężczyzną i szanowaną osobą publiczną. Jednak mimo tych zalet wkrótce staje przed sądem, oskarżony o straszne przestępstwo. Jego żona jest jednak przekonana, że to pomyłka, a jej maż jest niewinny. W związku z tym desperacko próbuje chronić swoją ukochaną rodzinę przed kłamstwami, które jej zagrażają.

Natomiast Kate to prawniczka, która reprezentuje ofiarę. Kobieta dobrze wie, że rozprawa to wojna na argumenty, a wygrywa ją ten, kto przekona sędziów. Mimo to Kate przede wszystkim zawsze poszukuje prawdy. W tym wypadku jest niemal pewna, że sprawca jest winny. I zrobi wszystko, by poniósł zasłużoną karę.

Dajcie nam znać, czy Anatomia skandalu na ekranach przyciągnie waszą uwagę. A może książka już znajduje się w waszych domowych biblioteczkach? W takim razie koniecznie podzielcie się z nami waszymi wrażeniami!

Wszystkich zainteresowanych książką, odsyłamy tutaj. Jeśli do tej pory nie mieliście okazji się z nią zapoznać, nadróbcie zaległości. Gwarantujemy, że nie pożałujecie!

Paulina Roszko