6 Złotych Malin dla filmu 365 dni? 6 złotych malin dla 365 dni_

Polska produkcja ma ogromne szanse na zgarnięcie puli aż sześciu międzynarodowych wyróżnień filmowych! Brzmi wspaniale? I tak i nie, bowiem mowa jest o Złotych Malinach, czyli antynagrodach przyznawanych najgorszym filmom. Jednak z drugiej strony…. kandydatem do tych „zaszczytów” jest obraz 356 dni Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa, czyli ekranizacja głośnej powieści erotycznej autorstwa Blanki Lipińskiej. Od momentu polskiej premiery produkcja ta zdobyła miliony fanów również za oceanem, m.in. rozbijając bank Netflixa. Jak widać, krytycy nie podzielają entuzjazmu masy fanów. To co, jak myślisz, będzie 6 Złotych Malin dla filmu 365 dni?

6 Złotych Malin dla filmu 365 dni Książkę znajdziesz na TaniaKsiazka.pl >>

6 Złotych Malin dla filmu 365 dni?

Film 365 dni może pochwalić się dość spektakularnym sukcesem. Odkąd pojawił się na platformie Netflix, aż dwa razy znalazł się na liście TOP 10, czyli w czołówce najchętniej oglądanych filmów. Do tamtej pory, nie udało się to wcześniej żadnemu innemu filmowi, już nie wspominając o polskich produkcjach. To dosyć bolesne fakty, biorąc pod uwagę, że na tej platformie można znaleźć naprawdę wartościowe produkcje. Te jednak już nie klikają się tak chętnie. Popularności filmowi nie odebrała nawet petycja, którą złożyli brytyjscy użytkownicy Netflixa. Domagali się oni, by film natychmiast usunięto z biblioteki. Za powód wskazywali szkodliwe, nieakceptowalne treści i gloryfikację gwałtu, a także obecność scen pornograficznych. Można wręcz powiedzieć, że im większy skandal, tym większym zainteresowaniem produkcja się cieszyła.

I cieszy nadal. Powieść Blanki Lipińskiej tłumaczona jest np. na kolejne języki. Obecnie już niemiecko- i anglojęzyczni mieszkańcy globu mogą zapoznać się z historią „miłości” Massimo i Laury. No i teraz te nagrody… Mimo że dla samych twórców filmu to zapewne nie jest powód do dumy, o produkcji na pewno znowu zrobi się głośno. W zasadzie, 6 Złotych Malin dla filmu 365 dni, to byłoby ciekawe zwieńczenie jego drogi. Poniżej lista kategorii, w których ekranizacja ma szansę zdobyć statuetki:

  • najgorszy film
  • najgorszy reżyser (tu kapituła postanowiła „docenić” pracę duetu: Barbary Białowąs i Tomasza Mendesa)
  • najgorszy aktor (Michele Morrone, który zagrał Don Massimo Torricelli’ego)
  • najgorsza aktorka (Anna-Maria Sieklucka, czyli odtwórczyni roli Laury Biel)
  • najgorszy scenariusz (Tomasz Klimala, Blanka Lipińska, Tomasz Mandes)
  • najgorszy remake (choć film jest adaptacją autorskiej powieści Blanki Lipińskiej, eksperci zarzucają mu zbyt mocne zbliżenie do 50 twarzy Grey’a i to w „biedniejszym” wydaniu)

Ile Złotych Malin z tej puli przypadnie polskiej produkcji? Jak myślisz?

Powiązane artykuły:

Urszula Garncarz