NowośćRecenzjeRomanse

Rubinowe zbiory Tessa Afshar – recenzja książki

Rubinowe zbiory

Książka Rubinowe zbiory Tessy Afshar przypomina mi baśń o Kopciuszku, osadzoną w starożytnych czasach Bliskiego Wschodu. Tyle że w tej opowieści Kopciuszkiem jest żydówka pełniąca obowiązki głównego skryby królewskiego dworu, a królewicz z bajki wcale nie ma zamiaru żenić się z kimkolwiek, a już na pewno nie z tą dziwną kobietą.

Rubinowe zbiory Tessy Afshar to książka, o której ciężko wypowiedzieć się jednoznacznie. Mamy tu bowiem nietypowych jak na swoje czasy bohaterów, interesujące, historyczne tło oraz duchowy przekaz, stanowiący chyba najciekawszą część tej opowieści. Z drugiej jednak strony napotykamy dosyć naiwną fabułę i nieciekawą akcję, z dialogami, którym daleko do autentyczności. A wszystko razem stwarza wrażenie obcowania z moralizatorską opowiastką o Bożej miłości, połączoną z romansem dla młodych dziewcząt. Afshar namieszała, poplątała, a ja i tak żywię do tej książki ciepłe uczucia. Jak to możliwe?

Rubinowe zbiory – kobieta w męskim świecie

Sara od dziecka próbowała zasłużyć sobie na miłość ojca. Pozbawiona matki, czuła, że jest dla niego jedynie ciężarem. Dlatego szybko nauczyła się czytać i pisać, co jak na kobietę żyjącą w V wieku przed naszą erą było wydarzeniem dosyć niespotykanym. Dzięki tej umiejętności oraz pomocy swojego kuzyna Nehemiasza, już u progu dorosłości została głównym skrybą królowej Damaspii. Nie w głowie jej były jakiekolwiek kobiece prace czy społeczne konwenanse. Osiąganie, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, zawodowych sukcesów, stało się sensem życia młodej, wyzwolonej żydówki.

Jednak Bóg szykował swojej córce zupełnie inny los. W wyrazie wdzięczności za zasługi w rozwiązaniu pewnej intrygi, królowa Damaspia postanowiła wydać Sarę za mąż. Od tej pory uboga skryba miała wejść w kręgi perskiej arystokracji w roli żony Dariusza – mężczyzny, który pod płaszczem stanowczości, skrywał swoje drugie, ciepłe oblicze. Przekonanie do siebie oschłego męża zajęło Sarze sporo czasu. Aby odzyskać utracone szczęście, oboje musieli wyrzec się dotychczasowego stylu życia i odkryć swoją prawdziwą, ukrywaną przed światem naturę.

Rubinowe zbiory – patriarchat i piękne przesłanie

Skojarzenia z baśnią w przypadku Rubinowych zbiorów nie są na wyrost. Fabuła tej powieści niesie bowiem za sobą przekaz dobrze znany z opowieści o księżniczkach, mówiący mniej więcej tyle, że miłość do mężczyzny odmieni los kobiety. Sarze pełnię szczęścia nie przyniosła praca, ale trwanie u boku męża. Jeśli dodać do tego dialogi i miłosne napięcie rodem z romansów o podporządkowaniu wyżej stojącemu mężczyźnie, dostajemy lekturę, która woła o pomstę do współczesnego, feministycznego nieba.

Na szczęście nie jest aż tak źle. W myśl zasady, że z każdej powieści da się wyciągnąć coś dobrego, warto powiedzieć o drugim, ważnym przesłaniu płynącym z lektury książki Afshar. Wyłania się ono z wątku przemiany Sary, która to dokonuje się za sprawą powrotu do żarliwej wiary w Boga.

Duchowe zaplecze powieści, mówiące o wartości człowieka, jest bardzo ciekawym elementem tej historii. Co Czytelnik może wyciągnąć z niej dla siebie? A na przykład przekonanie o tym, że gonitwa za kolejnymi sukcesami wcale nie musi oznaczać szczęścia. Aby zyskać aprobatę innych ludzi, nie trzeba się spalać w wyścigu szczurów, wystarczy otworzyć się na przyjaźń i bezinteresowność. Piękne przesłanie, prawda? Dla niego można nawet przymknąć oko na język oraz niezbyt skomplikowaną fabułę Rubinowych zbiorów.

Rubinowe zbiory – dla kogo?

Na fali popularności książek o losach kobiet z Bliskiego Wschodu, wierzę, że również Rubinowe zbiory odnajdą swoje entuzjastyczne Czytelniczki. W przypadku powieści Afshar, oprócz kulturowego tła, mamy jeszcze całe historyczne zaplecze, związane z umiejscowieniem akcji w starożytności. Na ile autorka dbała o autentyczność w budowaniu świata przedstawionego, można dowiedzieć się z posłowia. Afshar na końcu książki zamieściła również kilka przepisów dzisiejszej kuchni perskiej – kolejny, ciekawy element, stanowiący uzupełnienie tej opowieści.

Komu można polecić Rubinowe zbiory? Na pewno miłośniczkom nieskomplikowanych, miłosnych historii, rozgrywających się w egzotycznych krajobrazach dawnych czasów. Ale również wszystkim tym, którzy, podobnie jak Sara, trochę pogubili się w swojej współczesności i pragną powrotu do tego, co proste i ważne.

Kup książkę Rubinowe zbiory Tessy Afshar w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Malwina Szewczyk