Pyszne obiady - kup na TaniaKsiazka.pl

Pyszne obiady to książka z przepisami kulinarnymi, których autorką jest Anna Starmach. Nie trzeba jej chyba nikomu przedstawiać. Gdyby jednak komuś umknęła ta informacja, przytoczę kilka najistotniejszych faktów. Odbiorcy mają okazję podziwiać Starmach w programie MasterChef oraz MasterChef Junior, gdzie pełni rolę jurorki. Ponadto prowadzi również autorski portal kulinarny. Ukończyła jedną z najbardziej prestiżowych paryskich szkół kucharskich Le Cordon Bleu. Przyznam szczerze, że recenzja książki Pyszne obiady jest dla mnie nie tylko czystą przyjemnością, ale również smacznym doświadczeniem. Chętnie więc podzielę się moimi wrażeniami!

Pyszne obiady i przede wszystkim proste przepisy

Jak zrecenzować książkę z przepisami? Ja znalazłam sposób doskonały. Ponieważ osobiście lubię gotować i jako tako kuchnia amatorska nie ma przede mną większych tajemnic, postanowiłam sprawdzić tę książkę w inny sposób. Do tego przedsięwzięcia zaangażowałam swojego mężczyznę. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że nie umie gotować (czasami czyta moje teksty), ale z pewnością ma mniej doświadczenia i wprawy, niż ja.

Pierwsza próba książki polegała więc na tym, czy są w niej przepisy, z których może skorzystać każdy. Nawet ktoś, kto Pyszne obiadyna co dzień z gotowaniem nie ma zbyt wiele wspólnego. Okazuje się, że tak. A efekty zmagań kompletnego laika, postępującego krok w krok za przepisem, możecie podziwiać na załączonym zdjęciu. To ważne, żeby książka kucharska była napisana przystępnie i przede wszystkim, aby wskazówki były zrozumiałe i jasne. Pyszne obiady zdecydowanie łączą to w sobie. Okej, może wybrany przepis (Spaghetti carbonara lepsze niż we Włoszech) nie był zbyt skomplikowany, ale przypominam, że gotowała osoba mocno, mocno początkująca. Efekt był satysfakcjonujący nie tylko dla oka, ale i żołądka.

Składniki dań pod lupą

Przede wszystkim ogromny, ogromny plus za to, że są to przepisy, bazujące na normalnych produktach. Tym samym mi osobiście przypominały normalne dania, które często gościły w moim rodzinnym domu, kiedy byłam mała. Wtedy nikt nie łapał się za głowę, słysząc o glutenie, mące pszennej czy białym ryżu, które są przecież teraz tak szkodliwe. Tłusta śmietana? Nie ma problemu, znajdziecie ją w każdym przepisie, który tego wymaga. Biały makaron? Również! Mięso? Tak! Cukier w deserach? Tak! Dlaczego mnie to tak cieszy? Czy jestem ignorantką? Nie.

Dbam o zdrowie, owszem. Coś tam ćwiczę, więc zwracam uwagę, co ląduje na moim talerzu. Dlatego makaron w moim daniu jest pełnoziarnisty. Ale kiedy przychodzi odpowiedni czas, nie odmawiam sobie tych mniej zdrowych dań. Nie mam bzika na punkcie diety, odchudzania czy składników, które teraz znajdują się na celownikach większości dietetyków czy osób, zajmujących się fitnessem. Kiedyś tak się jadło, teraz też się da. Poza skrajnymi przypadkami, gdzie względy zdrowotne na to nie pozwalają.

To kolejna zaleta tej książki. Przepisy są domowe, bez żadnych udziwnień, jednak każdy jest w stanie zaadaptować je na własne potrzeby. Nie pasuje wam biały ryż? Super, zastąpcie go brązowym, danie nie straci na smaku. To samo z makaronem czy innymi produktami. Zamiast śmietany – jogurt, czasem obejdzie się nawet bez niektórych dodatków. I wierzcie mi, nadal będzie smacznie!

Różnorodność dań i podsumowanie

Pyszne obiadyWspomniałam o domowych potrawach i tradycyjnych daniach. To jednak nie wszystko. Pyszne obiady to także nowoczesne i wyszukane obiady. Dla wszystkich tych, którzy uwielbiają eksperymentować w kuchni i szukają nowych inspiracji czy smaków. Znajdziecie tu przepisy na każdą okazję, a serwowanymi daniami zachwycicie nawet najbardziej wybredne podniebienia. Ponadto są tu również desery. W jednym miejscu macie więc inspirujące przepisy, które pozwolą złożyć wam trzydaniowy obiad dla rodziny czy przyjaciół.

Co tu więcej pisać? Cieszę się, że książka Pyszne obiady trafiła w moje ręce. Skorzystam z niej nie raz, a i mój chłopak nie będzie miał teraz wymówki, że nie umie gotować. Jeśli szukacie całkiem normalnych przepisów i tęsknicie za kuchnią mamy, babci czy cioci, koniecznie sprawdźcie tę książkę.

Paulina Jaszczurowska