Pomysł na prezent

3 książki idealne na Święta Bożego Narodzenia!

Święta coraz bliżej, już czuć narastające napięcie związane z potrzebą zakupów kulinarnych czy porządkowych. A tu jeszcze trzeba się martwić prezentami… Ech! Nic strasznego. Przecież każdy wie, że książka to genialny podarunek. Potem możesz ją pożyczyć od obdarowanego i samemu zanurzyć się w lekturze. 😀

Z okazji Gwiazdki szczególnie ciepło polecam następujące tytuły:

Świąteczna kafejka – Amanda Prowse

Świąteczna kafejkaMoi drodzy, co tu dużo mówić… Sam tytuł od razu nasuwa skojarzenie błogiej, sielankowej wizji bożonarodzeniowego zakątka. Wcale nie jest TYLKO ŚWIĄTECZNIE, gdyż książka obfituje w dość szalone zwroty akcji i ukazuje trudne tajemnice przeszłości. Niewątpliwie jednak można nasiąknąć zimowym klimatem.

Mnie najbardziej urzekła scena, w której główne bohaterki pochodzące z Australii pierwszy raz doświadczają widoku śniegu… Wspaniałe! I nie ukrywam, troszkę wzruszające. Świetna na prezent – nie tylko bliskim, ale i sobie samemu!

Sekretna zima Jaśminy – Adrianna Trzepiota

Sekretna zima JaśminyCzy na Waszych półkach gości już Zwilczona Adrianny Trzepioty? Jeśli nie, pora to nadrobić, bo kontynuacja książki to jeszcze więcej mazurskiej magii, swojskich rytuałów i kobiecych dylematów rozwiązywanych za pomocą intuicji. I to wszystko w świątecznej odsłonie… O czym jest Sekretna zima Jaśminy? Warto się przekonać!

Przyjemnie czytało się o zawieruchach śnieżnych i kłopotach z zimą, siedząc pod kocem. „Widzisz, ty się borykasz z mrozem, a ja tu sobie delektuję się powieścią!” – tak myślałam. Chyba jestem trochę wredna. 🙂 A wy?

Być jak Audrey Hepburn – Mitchell Kriegman

Być jak Audrey HepburnA kiedy już pochłoniemy stricte świąteczne powieści, pora na chwilę odetchnienia od atmosfery z radosnym „hoł, hoł, hoł” w tle. Polecam z czystym sumieniem zanurzenie się w nie do końca bajkową rzeczywistość nowojorskich elit i świat glamour. Fenomenalna opowieść o tym, jak mała czarna może zmienić życie młodej kobiety, jest doskonałą alternatywą na spokojne, zimowe wieczory. Posiedźcie sobie w spokoju, niech śnieg delikatnie kładzie się na parapecie za oknem, a na kartach książki… oj, będzie się działo. A co? Świąteczne chwile z lekturą pokażą!

Moi kochani, Święta za pasem, a za oknem śnieg szaleje… Do lektury albo zakupów, marsz!

książki na święta

Anna Korona
  • festina lente

    O tak, myślę że mojej żonie szczególnie spodobałaby się ta biografia;)
    Gdybym miał dołożyć coś z tegorocznych premier, co idealnie nadaje się na świąteczny prezent to z pewnością byłyby to książki Ricka Riordana – „Młot Thora”, albo „Hotel Walhalla”. Zawsze mamy problem co kupować chłopakom na święta do poczytania, bo są dosyć wybredni, ale tym razem decyzja była prosta bo już od dłuższego czasu są zafascynowani światem Riordana. A naprawdę bałem się że po tym jak skończyli Harrego Pottera to nic już im się nie podoba. 😉