BiografieNowośćRecenzje

Cały ten Rock Maciaszka i Wojtasa – recenzja książki

Cały ten Rock Maciaszek Wojtas

Cały ten Rock to książka o Remigiuszu Maciaszku, jednym z najpopularniejszych youtuberów w Polsce. Rock w rozmowie z Michałem Wojtasem opowiada o tym, jak to się stało, że 40-letni, poważny pan z brodą prowadzi rozrywkowy kanał o grach, który zasubskrybowało prawie 1,5 miliona ludzi.

Remigiusz Maciaszek bez wątpienia wyróżnia się na tle swoich młodszych, youtubowych kolegów. Pomijając już fakt, że jest od nich średnio o połowę starszy, to jego filmy o grach dawno przestały być amatorskimi nagraniami. Rock tworzy profesjonalne recenzje, nagrywa vlogi oraz masę innych formatów, zawsze merytorycznych i przemyślanych.

Do tego wszystkiego zarabia całkiem niezłe pieniądze i nie wstydzi się swojej pracy, która w Polsce nadal uważana jest za ekstrawagancki wymysł dla małolatów. Materialnym wyznacznikiem sukcesu Maciaszka jest nowoczesny dom na przedmieściach Wrocławia, a teraz świeżo wydana książka o jego życiu. Czy warto jednak po nią sięgnąć?

Cały ten Rock – pułapka książki o sobie

Wydawanie książki o własnym życiu zawsze niesie za sobą pewne ryzyko. I bynajmniej nie chodzi tu o ujawnianie prywatności, a bardziej o kreowanie swojego wizerunku. Łatwo bowiem w takim przypadku o łatkę osoby pysznej, zakochanej w sobie, przekonanej o nadzwyczajnych umiejętnościach. Szczególnie, gdy publikacji od wszelkiej maści gwiazd ciągle przybywa i gdy okazuje się, że książka nie ma do zaoferowania nic poza znanym nazwiskiem oraz fajną okładką. Czy tak samo jest w przypadku Całego tego Rocka?

Trochę tak, a trochę nie. Osobiście darzę Remigiusza Maciaszka wielką sympatią. Uważam, że to inteligentny facet, z dużą życiową mądrością. Jest profesjonalistą, bardzo poważnie podchodzi do swojego nietuzinkowego zawodu, ma misję i nie boi się jej komunikować. A robi to z wielką klasą i dbałością o język, nie tracąc przy tym nic ze swojej naturalności. Rock to ewenement wśród youtuberów. Jest jednak małe ale.

Cały ten Rock – średni pomysł, dobry przekaz

Wspomniane wyżej cechy sprawiły, że dużo surowiej podeszłam do Całego tego Rocka. Oczekiwałam od książki dbałości o szczegóły oraz konkretnej koncepcji. Do tego przyzwyczaił nas bowiem Maciaszek. A co otrzymujemy? Moim zdaniem opowieść, na którą zabrakło trochę pomysłu. Wspomnienia z dzieciństwa mieszają się w niej z współczesnymi realiami biznesu na YouTubie. Obok historii o ojcu znajdują się rozważania na temat zarabiania z reklam. Oczywiście, wszystko to jest ważne i interesujące dla fanów Rocka. Jednocześnie sprawia jednak wrażenie niedopracowanego i chaotycznie zebranego materiału z kilku rozmów.

A co w książce Rocka jest dobrego? Przede wszystkim sam przekaz. Wydaje mi się, że Cały ten Rock jest dedykowany młodszym Czytelnikom, którzy marzą o karierze na YouTubie. Nie znajdziemy w niej jednak trików, wpływających na oglądalność czy strategii zwiększających liczbę subskrypcji. Jest za to cała masa stwierdzeń o robieniu tego, co się kocha, podążaniu za marzeniami i ciągłej pracy nad tym, aby codziennie być lepszym. Maciaszek edukuje oraz uświadamia, na swoim przykładzie udowadniając, że sukces nigdy nie spada z nieba. Luksus życia z prowadzenia własnego kanału zawsze jest poprzedzony ciężką pracą oraz samodyscypliną. To ważny głos rozsądku w świecie, w którym zawód youtuber staje się faktem, obrośniętym niestety niesprawiedliwym stereotypem.

Cały ten Rock – kupić czy nie?

Teraz pozostaje najważniejsza kwestia – czy warto wydać blisko 30 zł na książkę Remigiusza Maciaszka? Tak, ale tylko, jeśli jesteś entuzjastą Rocka. Zapewne zapaleni gamerzy nie będą zwracać uwagi na jej niedociągnięcia, a skupią się bardziej na przesłaniu. Cały ten Rock to również otwierająca oczy pozycja dla młodych ludzi, którzy wiedzeni naiwną wizją beztroskiego życia, myślą o pracy na YouTubie, jak o spełnieniu marzeń.

Kup książkę Cały ten Rock Remigiusza Maciaszka i Michała Wojtasa w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Malwina Pietrewicz